Licznik odwiedzin

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinio. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 sierpnia 2012

Skarpetki - moje pierwsze :)

Witajcie :)

Dziś chciałabym pokazać moje pierwsze skarpetki :)
Dzięki opisowi który znalazłam TUTAJ
nawet szybko mi  poszło i obyło się bez prucia :)
Tak więc teraz zima ni nie straszna, hi hi
a tak poważnie to ja już od jesieni śpię w skarpetkach 
bo straszny zmarźluch ze mnie :)
Włóczkę zakupiłam we Francji na wyprzedaży,
był tylko jeden motek ale kolorki mi się spodobały i kupiłam :)
Jest to mieszanka 75% akrylu i 25% wełny,
druty nr 4 :) nabrałam 40 oczek :)




A na koniec mała prośba :)
Mój Pinio bierze udział w konkursie na dachowca miesiąca 
Jeśli komuś podoba się mój rudzielec to tutaj można głosować.
Z góry pięknie dziękuję w imieniu swoim i kota :)))


I to na dziś tyle :)
Pozdrawiam serdecznie i lecę dziergać dalej :)))

wtorek, 20 grudnia 2011

Wesołych świąt !!!

Witajcie :)


Z okazji zbliżających się 
Świąt Bożego Narodzenia 
życzę Wam :

Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku,

by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,

By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój

a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem.

By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,

by spokojna przerwa ukoiła złość

By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,

a kolędowych śpiewów nie było dość.

Niech radość i pokój Świąt Bożego Narodzenia

towarzyszy wszystkim przez cały Nowy Rok.

Życzę, aby był to Rok szczęśliwy w osobiste doznania,

spełnił zamierzenia i dążenia zawodowe i społeczne

oraz by przyniósł wiele satysfakcji z własnych dokonań.

NIECH TE ŚWIĘTA BĘDĄ WESOŁE!!!







A ja jutro wyruszam w drogę do domku, do Rodzinki i do moich zwierzaczków :)
Potem będą przygotowania świąteczne więc nie wiem czy znajdę czas by dodać cokolwiek,
dlatego już dziś wklejam życzenia :)
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz wesołych Świąt życzę !!!


czwartek, 1 grudnia 2011

Pinio

Witam wszystkich w ten pierwszy grudniowy dzień. Niestety grudzień przywitał nas pochmurną i nieciekawą pogodą :( Siąpi kapuśniaczek a niebo całe w paskudnych szarych chmurzyskach. Ale co zrobić na to nie mamy wpływu :(

Ale nie o tym chciałam pisać :) Dziś chciałabym przedstawić Wam moją rudzielczą miłość czyli mojego kota Pinia :)
Pinio został przeze mnie adoptowany dokładnie w Boże Ciało 2010 roku :) Miał wtedy jakieś 3 miesiące.
Pojechałam po niego do Stargardu Szczecińskiego, ogłoszenie znalazłam na necie a koniecznie chciałam mieć rudzielca :) Zakochałam się w nim od pierwszego spojrzenia :)

Do domu wiozłam go zawiniętego w ręcznik bo drapał i próbował uciekać, tak wtedy wyglądał :


Pierwsze dni były ciężkie bo Piniuś cały czas gdzieś się chował i zachowywał się jak mały dzikusek :) Jednak gdy wołałam miau to wychodził, hihi. Śmiesznie to wyglądało :) Wtedy akurat nie miałam pracy więc mogłam całkowicie poświęcić się nauce czystości a także opiece nad maluszkiem :)Piniuś oczywiście nie odstępował mnie na krok :) W dzień spał na moich kolanach a w nocy ze mną na poduszce :)

A oto kilka zdjęć z tego okresu:




Piniuś niezwykle chętnie wciskał się wszędzie gdzie się tylko dało :





A gdy spał wyglądał tak słodko...




Dorastał bardzo szybko a ja ogarnięta manią fotografowania pstrykałam i pstrykałam :)











 2 zdjęcia Pinia miały swój debiut w gazecie Kocie Sprawy :)



Generalnie mam mnóstwo zdjęć Pinia bo mam kota na tle kota hihi a z Pinia to zawodowy model jest :)))

Ale myślę,że na dziś wystarczy:) Pozdrawiam serdecznie i miłego popołudnia życzę :)