Licznik odwiedzin

czwartek, 3 maja 2012

Trupki czyli zniszczone lalki Barbie

Witajcie :)
Lalki pod wszelką postacią wzruszają mnie od dawna :)
Gdy szukałam inspiracji na suknie
dla moich szydełkowych dam
natknęłam się na mnóstwo zdjęć lalek Barbie.
I tak wpadłam na pomysł kupowania używanych  lalek, 
odnawiania ich i robienia im ciuszków na szydełku :)
1 maja zaliczyłam pierwszy brokant
( czyli po naszemu pchli targ, giełda używanych rzeczy)
Mąż śmiał się ze mnie, że buszuję po wszelkich 
straganach z zabawkami ,
ale dzielnie pomagał mi szukać :) 
W sumie kupiłam 5 szt , 2 po 1 euro,
2 po 75 centów i jedną za 50 centów :)
Kupiłam też inne lale ale o nich w następnym poście :)
I już wiem że na tym się nie skończy, hi hi
Wiem, że będą kolejne zakupy bo spodobało mi się to :)
Szperałam po internecie w poszukiwaniu
informacji na temat tych lalek,
ale niewiele się dowiedziałam,
więc jeśli ktoś potrafi mi cokolwiek na ich temat
napisać to będę bardzo wdzięczna :)

A teraz przedstawię Wam lalki.
w stanie w jakim je kupiłam.
Nadal są bez imion,
dostaną je już po metamorfozie :)

Wszystkie razem :


A teraz po kolei , pierwsza wydaje mi się najstarsza 
bo ma na głowie datę 1976,
o ile jest to data produkcji bo tego nie wiem.
Niestety ma nieduże pęknięcie na szyji :(







A teraz druga blondyneczka :







Kolej na trzecią, też blondynkę :






Ta ma miejsce na plecach na baterie
i zupełnie nie wiem po co :



Kolejna blondyneczka była w ubranku 
zrobionym na drutach 
i jako jedyna ma własne buciki:





Ma na plecach tylko napis Made in China,
na głowie brak oznaczeń:


I ostatnia to czarnula,
miała nawet sukienkę i całe nogi w brokacie,
nie wiem tylko czy tak ma być czy to 
od sukienki, okaże się jak ją wymyję :





Na głowie jest napis DISNEY,
a na pleckach SIMBA TOYS, CHINA


Aktualnie lalki moczą włosy w płynie 
do płukania tkanin :)
Jak już doprowadzę je do stanu używalności 
pokażę je znowu :)
Potem będę wymyślać kreacje.
Tak więc trochę zabawy będę miała :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich
zaglądających i komentujących :)
Witam cieplutko nowe Obserwatorki :)
Miłego dzionka!

sobota, 28 kwietnia 2012

Szydełkowa Dama nr 6 - Delfina

Witajcie :)

Przeglądałam internet w poszukiwaniu
inspiracji na nową Damę .
Miałam ogólny zarys tego jak ma wyglądać,
kolory już miałam wybrane.
I tak znalazłam zdjęcia lalek w sukniach balowych :)
I pomyślałam to jest to !

Nie miałam konkretnych wzorów więc było robienie i prucie.
Zrobiłam suknię balową, wzorowałam się przykładając
robótkę na miskę i jakoś poszło, hi hi
Z narzutką było gorzej, bo zrobiłam jedną
i doszłam do wniosku że to nie to.
Powstała kolejna, ta już mi się podobała 
i nawet wymiary udało się dobrać tak jak trzeba :)
Dama miała mieć gorset bez falbanek postanowiłam więc
zrobić jej biust, he he
I włosy zrobiłam zupełnie inaczej niż do tej pory,
a mianowicie poprzeplatałam wełnę pomiędzy oczkami
a te w pierwszym rzędzie zawiązałam na supełki,
potem związałam w kitkę,obcięłam
i schowałam pod kapeluszem :)
Przypominam, że robiąc głowę ,rączki i tułów
wzoruję się na pomyśle Wygodnej,
reszta powstaje z mojej głowy :)

Szukałam dla niej imienia,
chciałam by pochodziło z innej epoki :)
I chciałam by było powiązane z Francją :)
I tak moja dama dostała imię Delfina :)

W latach 1807-1877 żyła Delfina Potocka,
która zmarła w Paryżu i pochowana
jest na cmentarzu w Montmorency.
Odznaczała się wspaniała urodą,
a także zdolnościami artystycznymi,
była przyjaciółką wielu artystów,
a także uczennicą Fryderyka Chopina.
Nieszczęśliwie wyszła za mąż a po rozwodzie
wyjechała za granicę.
Była powiernica i przyjaciółką a także największą miłością
Zygmunta Krasickiego :)
Myślę, że to piękne imię
i pasuje do mojej Damy :)

Tak więc poznajcie Delfinę :




Dama ma 24 cm wysokości a spódnica 20cm średnicy.






Włosy w brązowym kolorze :


Wyeksponowany i ładnie dopasowany biuścik :)



Suszenie wykrochmalonej spódnicy i narzutki 
odbywało się na durszlaku, he he
Górne części nie została wykrochmalone
by można było je zawiązać: 



A tu narzutka przed krochmaleniem :


No i dodatki czyli parasolka, sakiewka i kapelusz 
a także kokardki :








Całość oczywiście osadzona na butelce plastykowej :)

Mam nadzieję że Wam się spodobała :)

Witam serdecznie Nowe Obserwatorki :)
Pięknie dziękuję za wpisy i miłe słowa,
które są dla mnie motywacją do dalszej pracy :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie !!!